Superszybki wegański Koktail Mocy

Mam na imie Anna i jestem kawoholiczką.
A raczej byłam. Teraz jestem w ciąży kawy nie piję wcale. Potem pewnie będę raczyć się jedną kawką w tygodniu albowiem kawę uwielbiam i nie wiem czy jestem w stanie z niej zrezygnować w 100%.
Ale do rzeczy. Szukam zamiennika porannej kawusi i przez długi czas piłam po prostu kakao. Ponieważ wiadomo - wapń w ciąży ważna rzecz - zapotrzebowanie na ciężarną kobietę to ok. 1200 - 1300 mg dziennie, co odpowiada mniej więcej litrowi mleka krowiego dziennie plus pewnie plasterek sera żółtego lub dwa.
Nie wiem kto byłby w stanie wypić taka ilość mleka, ja na pewno nie dałabym rady. Moim zamiennikiem jest mleko ryżowe fortyfikowane wapniem - wychodzi taka sama zawartość jak w mleku krowim.
Staram się wypijać ok. 2 szklanki tego mleka dziennie plus oczywiście inne źródła (roślinne tj. migdały, sezam, figi suszone itp.).
Fakt faktem samo kakao z tym mlekiem nie należało do moich ulubionych smaków więc zaczęłam szukać może urozmaicenia.
Dziś dołożyłam po prostu pół banana, dwie łyżeczki wiórków kokosowych i dwie łyżeczki nasion chia.
Zblendowałam.
Posypałam cynamonem.
Pycha.
Polecam.


Komentarze
Prześlij komentarz