Dieta rozdzielna - chyba same plusy

Dziś krótko i na temat - Dieta Rozdzielna - znana także pod nazwą diety Haya.
Stosuję ją już parę dobrych miesięcy (z wyjątkami typu jestem w gościach i nie moge grymasić, ale nie zdarza się to jakoś spektakularnie często bym jadłą np. śniadania czy obiady poza domem).
Uważam że dieta ta jest warta uwagi - mi bardzo pomogła między innymi zrzucić "brzuszek". Co prawda nie miałam nigdy jakiegoś wielkiego bebecha, ale był widoczny i lekko zaokrąglony. Czuję się też lżej i bardziej hmmm ... gibko? Mam więcej energi. Ważne jest też to że nie mam "skoków wagi", efektu jojo nic z tych rzeczy.
Jem tyle ile chcę - naprawdę, nie łączę tylko węglowodanów i białek.
Muszę jeszcze dodać, że nie jem mięsa - żadnego, ryb i owoców morza też, jem natomiast jajka i nabiał, choć w ograniczonych ilościach (jajka tylko z pewnego źródła - żadnych "trójek").
Dieta na co dzień jest upierdliwa, bo trzeba pamiętać cały czas co z czym można łączyć a czego z czym nie i tak dalej, ale po pewnym czasie przyzwyczajamy się i np. ja robię już pewne rzeczy intuicyjnie.
Zasady
Zasada jest jedna - w trzech odsłonach:
- są trzy grupy żywności - białkowa, neutralna i węglowodanowa - można dowolnie łączyć probukty z grupy białkowej i neutralnej lub węglowodanowej i neutralnej, nie można natomiast pod żadnym pozorem łączyć białek z węglowodanami. Proste.
Białkowe są np:
- mięska, ryby
- jaja
- nabiał (oprócz maślanki i kefiru, które są neutralne)
- strączkowe (soczewica, ciecierzyca, fasola)
Węglowodanowe są np:
- pieczywo
- kasze, ryż
- makarony
- słodycze
- bakalie
- banany
- ziemniaki
- słodkie jabłka
Neutralne są np:
- oleje,
- tłuszcz
- orzechy
- surowe warzywa i większość gotowanych i duszonych (poza ziemniakami)
Jeśli chodzi o owoce to sprawa się trochę komplikuje, ponieważ zawierają sporo cukrów, ale tu głównie chodzi o enzymy - jedne "pomagają: tarwić białka inne węglowodany np: truskawki, brzoskwinie można zaliczyć do grupy białkowej i sporzywać wraz z białkowym posiłkiem. Ogólnie (oprócz bananów) zalicza się je do grupy neutralnej.
Jadłospis
Poniżej przykłądowy jadłospis na jeden dzień, który daje mi sporo fajnej energii bez uczucia ciężkości.
Śniadanie (białkowe)
- Jajecznica z dwóch jajek, lub dwa jajka ugotowane na twardo (na miękko niecierpię)
- dowolne warzywa (surowe) w dowolnych ilościach - można zrobić wszystko w formie sałatki, lub jeść oddzielnie.
Obiad (węglowoganowy)
- naleśniki (dwie sztuki) - w każdym po łyżce miodu oraz ok. garści orzeszków ziemnych (jak ktoś ma smaka można dodać np. nutellę, lub zastąpić orzeszki masłem orzechowym - trzeba tylko uważać by nie było "wzbogacane" dużą ilością tłuszczu palmowego, cukru lub soli)
Kolacja ( aczkolwiek rzadko jadam), neutralna:
- sałatka owocowa z orzechami i nasionami - dowolne zestawienie
W tzw. międzyczasie - przekąski: bakalie, owoce, warzywa :) już od ponad roku nie jem wogóle przetworzonej żywności - czipsów, ciastek itp. I powiem Wam ludzie - jest to jedna z najlepszych decyzji w moim życiu. Zaczęło się od tego że kapnęłam się, że wchodzę do sklepu - a tam nie ma co jeść.
Nie ma prawdziwego jedzenia. Coś co leży na połce przez trzy lata, nie psuje się i ma 20 składnikową listę ingredjencji to nie jest jedzenie.
Alternatywny jadłospis
Oczywiście można kombinować z kolejnością lub składnikami - inne pomysły na posiłki:
Śniadania:
Białkowe: serek wiejski z warzywami np. rzodkiewką, ogórkiem, pomidorem,
Węglowodanowe: musli z bananem, musli z mlekiem roślinnym (oprócz sojowego), chleb z masłem i dżemem, chleb z miodem, chleb z masłem i warzywami np. pomidorem
Obiady:
Białkowe: jeśli ktoś je to - mięso lub ryba z grilla lub piekarnika z dowolnymi warzywami (oprócz zieniaków), jajka z warzywami, potrawka z soczewicy, sałatka z soczewicy i cieciorki, kotlety z fasoli, soczewicy lub cieciorki z warzywami (nie dodawać mąki! tylko jajko i nie panierować), leczo warzywne z fasolką.
Węglowodanowe: ryż, lub kasza z warzywami, racuchy drożdzowe z jabłkami i/lub bananem, naleśniki z owocoami lub warzywami, makaron z sosem pomidorowym (bez sera i mięsa)
Kolacje:
Białkowe: sałatki warzywne, kiełki,
Węglowodanowe: chleb pełnoziarnisty z miodem lub warzywami
Ogólnie na kolację polecam albo neutralnie albo węglowodanowo (lekko).
Pamiętajmy, że nie panierujemy kotletów - ewentualnie tylko w jajku.



Komentarze
Prześlij komentarz