Pyszny wegański jesienny deser - jabłka parowane z żurawiną i cynamonem


Jesień na dobre już przyszła i daje się we znaki. Przeziębienia, grypki i inne niedomagania są na porządku dziennym. Za oknami szaro, deszczowo, choć aura nie jest pozbawiona pewnej dozy melancholii - te jesienne mgły i kontrasty - jeszcze żółte i czerwone drzewa i szarość oraz mrok - pycha!.
Także jeść chce się już inaczej. Rozgrzewające przyprawy i zioła. Potrawy ciepłe i gorące - także desery.
Dziś przedstawiam szybki podwieczorek lub deser, wegański i bardzo zdrowy - parowane jabłuszka z cynamonem i żurawiną. Banalnie prosty, rozgrzewający i sycący.
Składniki:
- jabłka (jedno na osobę)
- żurawina suszona (wedle uznania, można też zastąpić rodzynkami)
- cynamon (wedle uznania)
- opcjonalnie jakiś dżemik lub konfitura - u mnie dzika róża (dodatkowa słodycz)
Wykonanie:
1. Przekrawam jabłka na połowy, wykrawam końcówki i gniazda nasienne
Wspaniały rozgrzewający posiłek!
2. Posypuję obficie cynamonem, nakładam do otworków powstałych po wydrążeniu jabłek żurawinę a na wierzch odrobinę dżemu
3. Układam jabłuszka w garnku do gotowania na parze (może być też parować, a można je również upiec w piekarniku)
4. Paruję pod przykryciem kilkanaście minut (chyba że wolimy bardzo miękkie, wręcz rozpadające się, trzeba wtedy przedłużyć czas parowania i sprawdzać miękkość).
5. Gotowe jabłuszka przekładam na talerz (można jeszcze trochę posypać cynamonem) i podaję na ciepło.
Do jabłuszek polecam zaparzyć sobie herbatkę z cytryną, sokiem malinowym i laską cynamonu (u mnie rooibos).
Wspaniały rozgrzewający posiłek!







Komentarze
Prześlij komentarz